bieliźniarstwo i pończosznictwo
Numer: 019 :: Producenci bielizny biją na alarm - w Polsce zaczyna brakować gorseciarek

Producenci bielizny biją na alarm - w Polsce zaczyna brakować gorseciarek (2792)

Szanowni Państwo

Polska branża bieliźniarska rozwija się dynamicznie. Firmy, które najczęściej wywodzą się z małych zakładów rzemieślniczych coraz liczniej wkraczają na drogę szybkiego wzrostu. Jest to najczęściej zasługą przemyślanej strategii marketingowej, której podstawowym założeniem jest budowa własnej, silnej marki. Jej powstanie, rozpropagowanie umożliwia, przy podobnym wolumenie sprzedaży osiąganie wyższych zysków. Konsumenci natomiast uzyskują gwarancję jakości.
Dowodem na taką właśnie sytuację w branży jest m.in. opisywany już nie raz na naszych łamach intensywny wzrost sprzedaży eksportowej. Po bieliznę szytą w Polsce coraz częściej sięgają bowiem klientki z krajów Unii Europejskiej. Jest to niezbitym dowodem na to, że rodzimy przemysł bieliźniarski potrafi dostarczyć produkty o europejskiej jakości i niższej cenie. Taka, pomyślna dla producentów sytuacja może jednak już wkrótce przeminąć. Stanie się tak niewątpliwie wówczas kiedy na polskim rynku pracy zabraknie wykwalifikowanych gorseciarek. Już teraz z coraz większą częstotliwością producenci zaczynają zwracać na to uwagę.
Przedstawiciele firm, z którymi rozmawialiśmy są zgodni – twierdzą, że brak wykwalifikowanej kadry to efekt zamykania szkół zawodowych kształcących w tym kierunku. Władze samorządowe zaś twierdzą, że potrzebne dla branży bieliźniarskiej kierunki przestają istnieć, ponieważ nie cieszą się zainteresowaniem młodzieży.
Sprawa jest poważna i od sposobu jej rozwiązania może zależeć przyszłość polskiego przemysłu bieliźniarskiego. W ciągu najbliższych lat sytuacja musi zostać zmieniona – a głównymi inicjatorami zmian winni być producenci bielizny.

Z poważaniem
Jarosław Chojnacki

reklama
Spis treściWydania archiwalne