bieliźniarstwo i pończosznictwo
Numer: 023 :: Nowe galerie handlowe powstaną w mniejszych miastach

Nowe galerie handlowe powstaną w mniejszych miastach (2364)

Od kilku lat w polskim handlu detalicznym zachodzą poważne zmiany. Coraz więcej punktów detalicznych sytuowanych jest bowiem w centrach i galeriach handlowych. Swoje placówki mają tam m.in. Gatta, Eldar, Atalntic, Gatta, Felina, Intimissimi. Liczba salonów patronackich zwiększa się systematycznie. Coraz to nowe firmy decydują się na właśnie taki sposób dystrybucji. Często jest to połączone z rezygnacją z usług hurtowni bieliźniarskich. Jednak jak pokazuje przykład dużych przedsiębiorstw, które poszły tą właśnie drogą nie zawsze była to decyzja przemyślana. Teraz znowu firmy te starają się dotrzeć do mniejszych sklepów. Mimo planowanego rozwoju handlu wielkopowierzchniowego sklepy osiedlowe mają mocną pozycję na polskim rynku.
W polskich centrach handlowych są na razie 4 miliony mkw. powierzchni do wynajęcia. Do końca 2008 r. będzie ich o dwie trzecie więcej, a na nowe obiekty deweloperzy wydadzą około dwóch miliardów euro. Takie tempo inwestycji w nowe centra plasuje nas w ścisłej czołówce europejskiej.

reklama

Rozpoczęty pod koniec lat 90. boom na tym rynku trwa w najlepsze, bo wciąż nam daleko do krajów Europy Zachodniej. Na tysiąc Polaków przypada średnio ok 100 mkw. powierzchni w centrach — jedna trzecia tego, co w Szwecji i połowa tego co we Francji. Już jednak przyszły rok zmieni te proporcje, zwłaszcza w największych miastach.
Wtedy na tysiąc mieszkańców Poznania przypadnie ponad 750 mkw. powierzchni, w centrach handlowych w Warszawie będzie to prawie 600, zaś we Wrocławiu prawie 500. Nic więc dziwnego, że inwestorzy coraz częściej przymierzają się do mniejszych miast.
Najwięcej centrów handlowych powstanie w najbliższych dwóch latach właśnie tam. Nowe powierzchnie przybędą w Białymstoku, Rzeszowie, Lublinie, Płocku, Koszalinie, Rybniku, Gorzowie Wielkopolskim, Sosnowcu i Słupsku. Niektórzy inwestorzy interesują się wyłącznie takimi lokalizacjami.
Polacy zostawiają w galeriach handlowych 75 tys. euro rocznie (wydatki na mkw. powierzchni centrum) i są już teraz mniej więcej na poziomie Irlandii czy Wielkiej Brytanii
Plany inwestorów otwierają nowe możliwości przed najemcami. — Wiele firm handlowych nie mogło rozpocząć działalności w mniejszych miastach, gdyż brakowało w nich odpowiedniej powierzchni.
Zdaniem analityków polski boom na centra handlowe zakończy się za ok. cztery lata.

reklama
Spis treściWydania archiwalne