bieliźniarstwo i pończosznictwo
Numer: 023 :: Triumph International znowu na billboardach

Triumph International znowu na billboardach (2451)


Najlepiej znana na polskim rynku bielizny marka Triumph systematycznie realizuje swoją strategię wizerunkową. Polega ona na zaznaczaniu swojej obecności na rynku po przez częste kampanie outdoorowe.
Od początku września w największych polskich miastach trwa duża akcja bilboardowa. Jej celem jest popularyzacja marki Sloggi. Przy okazji pojawia się także logo Triumph.

reklama

W rozmowach z Redakcją polscy producenci bielizny przyznają, że na rodzimym rynku nazwa Triumph jest synonimem bielizny. Taki sposób myślenia jest następstwem przemyślanych działań reklamowych oraz dużych budżetów promocyjnych. Nie bez znaczenia jest również doświadczenie zdobyte w trakcie obecności na rynkach europejskich. Wypracowany know-how jest od kilku lat z sukcesem wdrażany na polskim rynku.
Najlepszym dowodem na skuteczność działań Triumph International są wystawy większości małych i średnich sklepów z bielizną zlokalizowanych zarówno w centrach dużych miast, jak i w ich mniejszych odpowiednikach. Elementem skupiającym największą uwagę jest plafon z logo Triumph.
Obeni na naszym rynku producenci starają się iść ścieżką wyznaczoną przez niemieckiego producneta. W skelpach z bielizną pojawiają się plafony sygnowane markami innych firm bieliźniarskich. Krajowi producenci coraz częściej wyposażają także sklepy w specjalnie przygotowane regały i materiały reklamowe. Jednak nie wiele firm decyduje się na reklamę masową.
Być może ta sytuacja ulegnie zmianie za sprawą dużych polskich firm produkcyjnych takich jak chociażby LPP. Gdańska spółka w związku ze swoimi planami dotyczącymi ekspansji w branży bieliźniarskiej planuje bowiem szeroką akcję w mediach. Jest ona związana z wprowadzeniem na polski rynek nowej marki bielizny. Pisaliśmy o tym w nr 21/2006.
Tymczasem naprawdę warto zastanowić się nad wykorzystaniem billboardów w działaniach reklamowych.
Reklama zewnętrzna (z ang outdoor) przeżywa prawdziwy renesans. Pod względem wzrostu obrotów jest drugim po internecie medium. Jej zaletą jest to, że nie można jej wyłączyć, działa 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę. Nic więc dziwnego, że to medium jest odkrywane na nowo. Na korzyść reklamy zewnętrznej przemawia fakt, że
aż 78 proc. reklamodawców uważa, że TV stała się mniej skuteczna. Nadzieją na “złapanie” większej liczby ludzi staje się więc outdoor. W 2005 r. marketerzy na całym świecie wydali aż 22 mld dol. na kampanie zewnętrzne.
Nie były to tylko billboardy. Współczesny outdoor ma wieloraką postać i jest obecny niemal wszędzie: w taksówce, na przystanku autobusowym, na kiosku, stacji benzynowej, a nawet w toalecie.
Jak zapowiadają specjaliści z branży reklamowej. Nowoczesne nośniki będą rozpoznawać płeć, zmieniać przekaz w zależności od pory dnia i okolicy, a także personalizować przekaz.
Specjaliści twierdzą, że to tylko kwestia czasu. – Tablice będą witać nas po imieniu, życzyć miłego dnia, jednocześnie coś reklamując. Przechodzień od ustawionego w pobliżu sklepu nośnika otrzyma zaproszenie do skorzystania ze zniżki.
W laboratoriach największych firm już powstają prototypy urządzeń i tablic, które z centrów miast wyprą billboardy. Zamiast słupów ogłoszeniowych miasta zapełnią interaktywne kolumny (interactive city column), które będą wyświetlać reklamy na specjalnych monitorach. Jedna z działających w Polsce firm pracuje nad wyposażonymi w bluetooth tablicami, które będą zaczepiać przechodniów i kierowców. Nawet jeśli nie zwrócimy uwagi na mijany billboard, ten prześle na naszą komórkę reklamę. Może to być także cyfrowy kupon, który upoważnia do rabatu w konkretnym sklepie. To nie wszystko, bo wkrótce billboardy zaczną nas rozpoznawać z imienia i nazwiska. Amerykańska firma Hypertags już testuje nośniki, które zmieniają reklamy w zależności od płci osoby, która przed nimi staje. Ich prototypy są skuteczne w 95 proc.

reklama
Spis treściWydania archiwalne