bieliźniarstwo i pończosznictwo
Numer: 024 :: Uwaga eksporterzy - coraz trudniej sprzedawać za granicą

Uwaga eksporterzy - coraz trudniej sprzedawać za granicą (2041)

Coraz mniej firm sprzedaje za granicą. Wpływy z eksportu rosną, ale maleje liczba firm eksportujących. Zdaniem ekspertów PKPP Lewiatan oznaczać to może, że ze sprzedaży za granicę rezygnują mniejsze firmy
Po naszym wejściu do Unii Europejskiej wiele firm bieliźniarskich zaczęło eksportować, ale cześć z nich szybko się zorientowała, że nie jest to takie proste. Nawet jeśli odniosły one jakiś sukces, to jednocześnie zorientowały się, że eksport wiąże się z kosztami i wymaga dużego wysiłku. Wiele mniejszych przedsiębiorstw produkujących bieliznę uznało, że skoro jest dobra koniunktura w kraju, rośnie popyt, to nie ma się co męczyć za granicą. Eksperci ostrzegają – z punktu widzenia krótkoterminowego jest to może nawet decyzja racjonalna, ale na dłuższą metę błędna. Jeśli firma chce się rozwijać, to ekspansja geograficzna jest łatwiejsza niż np. rozszerzanie zakresu działalności.

reklama

Według GUS eksport w pierwszym półroczu 2006 r. w porównaniu z rokiem ubiegłym wzrósł aż o 17,1 proc. Jednocześnie pierwszy raz od 2001 roku zmniejszył się odsetek firm, które eksportują. W 2005 r. za granicę sprzedawało swoje produkty 45,4 proc. firm zatrudniających powyżej 50 osób, w tym roku było ich mniej — 44,7 proc. Specjaliści z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan twierdzą, że jest to skutkiem tego, że na zagranicznych rynkach pozostały i rozwijają działalność firmy najsilniejsze, które już wypracowały sobie tam mocną pozycję i teraz korzystają z dobrej koniunktury.
Z rozwijania eksportu mogły natomiast zacząć rezygnować niniejsze przedsiębiorstwa, szczególnie gdy koniunktura w kraju poprawiła się na tyle, że nie są zmuszone do szukania nowych rynków zbytu.
Mimo że spadek liczby firm eksportujących nie jest duży, to zjawisko niepokoi. Według wcześniejszych badań PKPP Lewiatan przedsiębiorcy nie zamierzali się wycofywać z zagranicznych rynków. Bardziej prawdopodobne więc jest, że zostali do tego zmuszeni. gdyż małe. i średnie przedsiębiorstwa nie są w stanie udźwignąć kosztów związanych ze zbieraniem informacji o zagranicznych rynkach. Tymczasem brakuje instytucji, która by im w tym pomogła. Nasz eksport jest nadal zbyt mały w porównaniu chociażby z eksportem Czech i Węgier, nie możemy więc sobie pozwolić na zahamowanie jego wzrostu. Pilnie potrzebna jest reforma systemu wspierania eksportu i jego promocji za granicą.

Największe utrudnienia w eksporcie

Znajdowanie partnerów za granicą 50,2%
Pozyskiwanie informacji o zagranicznych rynkach 34,4%
Kurs walutowy 28,6%
Odmienne regulacje prawne 25,2%
Koszty transportu 21,1 %
Koszty dostosowania do innych rynków 20,5%
Nieefektywność polskich placówek zagranicą 18,9%
Brak środków finansowych 18,3%
Staby wizerunek polskich produktów 12,9%

reklama
Spis treściWydania archiwalne