bieliźniarstwo i pończosznictwo
Numer: 027 :: Polacy kupują coraz więcej odzieży

Polacy kupują coraz więcej odzieży (1986)

Polacy tłumnie odwiedzają sklepy i coraz chętniej wydają pieniądze. To m.in. zasługa lepszej koniunktury na rynku pracy. W efekcie utrzymuje się wysoki wzrost gospodarczy – w trzecim kwartale tego roku, według prognoz ekspertów GUS, ma on wynieść 5,5 proc.. Dla porównania w pierwszym kwartale wyniósł on 5,2 proc., a w drugim również 5,5 proc. To dużo lepiej niż zeszłoroczne prognozy ekonomistów na 2006 rok.
Opublikowane właśnie dane są pomyślne dla polskich producentów bielizny i rajstop. Większy wzrost gospodarczy oznacza, że na rynek trafi więcej pieniędzy. Dzięki temu społeczeństwo będzie mogło przeznaczyć je na dobra wyższej jakości, których cena jest wyższa. Oznacza to wzrost zainteresowania polską markową bielizną i rajstopami.

reklama

Nasz rynek odzieży czekają dobre czasy -wynika z raportu firmy PRM. W 2005 r. Polacy na nowe ubrania wydali 25,7 mld zł.
W tym roku na tego typu zakupy mamy przeznaczyć nawet o 10 proc. więcej pieniędzy (szacuje się, że wartość rynku przekroczy 28 mld zł). Wzrost wydatków na odzież i obuwie ma związek z coraz lepszą koniunkturą gospodarczą. Przybywa miejsc pracy, rosną wynagrodzenia. Na zakupy wybieramy się chętnie również i z tego powodu, że średnie ceny odzieży i obuwia od lat rosną wolniej niż inflacja, a nawet się obniżają. Powodem tego jest m.in. silna konkurencja pomiędzy detalistami sieciowymi i tani import z Azji
Na początku roku rządowe prognozy mówiły o średniorocznym wzroście na poziomie 4,5 proc. Jest więc i tak znacznie lepiej. W dodatku rośnie krajowa konsumpcja.
GUS podał, że sprzedaż detaliczna, czyli łączna kwota jaką Polacy przeznaczyli na zakupy w sierpniu, była o 11 proc. wyższa niż rok temu. Wydatki są coraz większe, bo statystyki mówią o wzroście realnych wynagrodzeń i rosnącym zatrudnieniu. Widać to choćby po danych o bezrobociu.
Według najbardziej aktualnych wyliczeń w sierpniu odsetek osób w wieku produkcyjnym, którzy nie pracują, wynosił 15,5 proc. Miesiąc wcześniej było to 15,7 proc. Spadek o pół punktu procentowego oznacza, że liczba bezrobotnych zmniejszyła się o 32 tys. osób. Bez pracy pozostaje w Polsce ponad 2,41 mln osób.

reklama
Spis treściWydania archiwalne